Rozbite Królestwa #10 – „Pożegnanie z Torenfortem”

Rastwell Tombskin – gnomi mag zafascynowany nekromancją nigdy nie odpowiada sobie na pytanie „Jakież to straszliwe konsekwencje może pociągnąć za sobą moja decyzja?”. W rezultacie jego działań, umiera ponad dwudziestu mieszkańców Torenfortu, spalona zostaje świątynia, a Gevelin i Vala trafiają do więzienia. Drużyna poszukiwaczy przygód postanawia uciekać z miasta.

Postacie Graczy:

Gevelin (Maciek Ł.) – Łotr – poziom 3. Gnom. Często mówi „Ziom”. Chaotyczny Dobry

STR 11 DEX 17 CON 10 INT 15 WIS 13 CHA 8 HP 13

Vala (Paulina) – Druid – poziom 1. Półelfka. Przybyła do Torenfortu, bo poszukuje pewnej osoby.

Kivan (Sławek) – Barbarzyńca – poziom 3. Elf pochodzący ze zniszczonego królestwa leśnych elfów daleko na północy. Przybył na południe, aby polować na potwory. Chaotyczny Dobry

STR 18 DEX 16 CON 16 INT 8 WIS 12 CHA 11 HP 37

Rastwell Tombskin (Maciek J.) – Czarodziej – poziom 3. Gnom. Zafascynowany nekromancją. Chaotyczny Dobry Neutralny

STR 9 DEX 16 CON 15 INT 18 WIS 12 CHA 11 HP 22

Nieobecni:

Linmore (Matuesz) – Bard – poziom 3. Półelf. Uratowany z niewoli u wiedźmy. Nie lubi za bardzo ryzy-kować swoim życiem. Chaotyczny Neutralny

STR 10 DEX 15 CON 10 INT 12 WIS 12 CHA 17 HP 13

14 marca

Torrenfort. Pochmurny dzień, typowy dla tej pory roku.

Rastwell stanął przed dylematem. Czy ma poświęcić piątkę inteligentnych istot płacą okup Panowi? A może próbować uratować swoich towarzyszy w inny sposób? Na szczęście (dla drużyny) gnom miał bardzo płynne normy moralne. Doszedł do wniosku, że uda się do najbardziej obskurnej części miasta – doków. Znajdzie tam ludzi do pracy i właśnie ich odda półżywemu nekromancie za swoich towarzyszy. Sprzeda bajeczkę o tym, że chce ukraść beczki z winem z piwnicy. W ten sposób znajdzie najgorsze lub zdesperowane istoty. Każdy z nas wie (a przynajmniej tak uważał Rastwell), że za udział w kradzieży można zastosować karę ostateczną, wraz ze zniewoleniem duszy i przekształceniem jej na energię magiczną… No, ale nie uprzedzajmy faktów.

Rastwell wkroczył do doków i udał się do największej speluny. Przed wejściem do budynku krzywo popatrzyła na niego dwójka półorków. Gdy wszedł do środka, rzucił karczmarzowi złotego smoka z pytaniem, gdzie znajdzie kogoś chętnego do pracy. Udało mu się zwerbować dwójkę tragarzy, którzy wzięli ze sobą dwóch młodych chłopaków (syna i siostrzeńca jednego z nich). Rastwell rekrutował też dwójkę półorków, którzy bardzo chętnie odpowiedzieli na kilka sztuk złota rzuconych im na stół. W karczmie nikt więcej nie chciał z nim rozmawiać.

Gdy wracał na podgrodzie, drogę zagrodziła mu trójka drabów. Zapłacił im dużo złota i powiedział, że dostaną więcej, jeśli mu pomogą w kradzieży. Zgodzili się. Wszyscy umówili się przed budyniem Waltina. Ich przywódca wziął ze sobą syna w wieku około dziesięciu lat do pomocy, aby młody nauczył się prawdziwej pracy.

Teraz przed Rastwellem najtrudniejsza część. Wszystkich młodych zostawił na „czatach”, a sam poprowadził resztę ekipy prosto do piwnicy. Gdy wszyscy weszli do pierwszego pomieszczenia, to Rastwell szybko otworzył drzwi ukryte w ścianie prowadzące do komnaty Pana. Klapa opadała, więżąc wszystkich. Gnom zaczął krzyczeć „Panie, przyprowadziłem ci twoje ofiary”. Ten ich szybko uśpił, pozostał tylko jeden półork, który został uśpiony przez drużynowego maga.

RK9
Mapa piwnicy pod budynkiem

Pan zaprosił Rastwella do udziału w rytuale. Przenieśli pozostałych BG pod ścianę. Rozpoczęła się inkantacja. Nieumarły mag w kilka chwil zregenerował swoje zniszczone ciało, za pomocą energii życiowej zabitych istot. Teraz przypominał zwykłego człowieka o bladej cerze. Powiedział gnomowi, że teraz będzie nieśmiertelny i niech on do niego dołączy. Nauczy go największych sekretów magii nekromantycznej. Rast nie przystał na propozycję. Pan się przedstawił jako Epert. Przed laty dowodził atakiem na to miasto, ale został podstępnie zamknięty w tych piwnicach przez kapłana Pelora i nie mógł dokończyć swojego rytuału. Dzięki działaniom drużyny został uwolniony i teraz będzie mógł zemścić się na tych odpowiedzialnych za jego koszmarne lata w wiezieniu. Epert pomaga naszemu gnomowi przenieść trójkę BG i dwójkę uśpionych pomocników, a następnie wychodzi przez drzwi.

Rastwell wiąże i knebluje zakładników, zostawiając ich na pierwszym piętrze. Wykorzystuje młodych chłopaków do przeniesienia swoich towarzyszy na wóz. Sprzedaje historyjkę o nieprzewidzianych trudnościach. Przejeżdżają wszyscy razem przez bramy miejskie. Rozstaje się z chłopakami. Płaci im kilkadziesiąt sztuk złota, aby zapomnieli o całej sprawie. Zatrzymuje się w jednej z lepszych karczm i wzywa medyków, którzy opatrują nieprzytomnych BG. Po jakiejś godzinie większość z nich się budzi.

Then shit hits the fan!

W centrum miasta dostrzegają dym, a następnie ogromny słup ognia. Słyszą spanikowanych ludzi. Płonie świątynia Herioneusa! Wielu ludzi jest ciężko rannych. Ktoś krzyczy, że armie północy atakują. Inna osoba, że demon się pojawił i atakuje święty budynek. Tłum biegnie w kierunku doków i poza mury miejskie. A co robi nasza dzielna drużyna ? BG postanawiają zatrzeć ślady.

Ruszają do budynku Waltina. Po drodze kupują dwie beczki. Wchodzą do środka i próbują dogadać się z dwójką zakładników. Jednego z nich zastraszają, że jeśli kiedykolwiek cokolwiek komuś powie to stanie się z nim to, co z pozostałymi członkami tej nieszczęsnej wyprawy. Drugi z nich jest trochę twardszy i chce od BG dużej ilości złota za milczenie. Wrzucają go do beczki. Słyszą pukanie do drzwi. Straż miejska! Kivan wskakuje z nim do piwnicy. Rastwell rzuca na siebie czar iluzji. Zmienia się w niziołka. BG otwierają drzwi.

Rozmowa nie idzie najlepiej. Strażnicy nabierają podejrzeń. Rastwell nie ułatwia sprawy. Krzyczy „Hahahaha. Przerwaliście mi rytuał głupcy. Jeszcze tu wrócę” (albo bardzo podobnie…) Gevelin i Vala nie podłapują podstępu i dają się zamknąć do więzienia. Kiedy idą przez miasto do lochów, to widzą spaloną świątynię Herioneusa. Przed zgliszczami budynku leży, przykryte materiałem, siedemnaście ciał. BG wiedzą, że tak łatwo się z tego nie wywiną…Kivan dalej siedzi zamknięty w piwnicy i czeka na ratunek…

Uwolnienie Kivana z piwnicy

Rastwell rzuca na siebie niewidzialność i podchodzi do strażników miejskich, którzy pilnują domu. Wywabia ich i sam wchodzi do środka. Przejmuje kontrolę nad nietoperzem Gackiem i wlatuje przez otwór wentylacyjny do piwnicy. Kivan dotyka nietoperza i staje się niewidzialny. Dogaduje się wcześniej z drabem i daje mu dużo złota. Ten krzyczy do strażników miejskich. Instruuje, co mają zrobić, aby otworzyć klapę w piwnicy. Gdy klapa się otwiera, wszyscy wychodzą, a Kivan przemyka pomiędzy strażnikami.

Misja Gevelina

Straż Miejska przesłuchuje Gevelina i Valę. Odpowiedzi Gevelina jeszcze bardziej go pogrążają. Nie jest w stanie wymyślić prawdopodobnej historyjki. Coraz większe podejrzenia padają na niego i jego towarzyszkę. Ringer – kapitan straży miejskiej daje mu wybór. Ma włamać się do biura Waltin i przynieść mu jakieś dokumenty. Jeśli mu się uda, to kapitan zapomni o całej sprawie i wypuści BG na wolność.

Gnomi łotrzyk bez problemu dostaje się do budynku Kompanii Kupieckiej. Schodzi powoli po schodach i unika strażników. Niestety, ale Waltin jest w swoim pokoju i rozpoznaje Gevelina. Ten zaczyna uciekać, ale kilka celnych bełtów pozbawia go przytomności. Zostaje złapany.

Po kilkudziesięciu minutach Vala dowiaduje się o porażce Gevelina. Ringer mówi jej, że musi znaleźć winnego podpalenia…Ona jest idealnym podejrzanym, spoza miasta, nikt jej nie zna. Jutro zostanie stracona w południe. Druidka postanawia uciec. Rzuca czar Fala Grzmotu (thunderwave) na strażników przy jej celi i zamienia się w rój pszczół. Ucieka z więzienia. Udaje jej się odnaleźć Kivana i Rastwella poza murami miasta.

15 marca

Torrenfort. Pochmurny dzień, typowy dla tej pory roku.

Linmore załatwia BG miejsce na statku. Gavelin jest niewolnikiem/więźniem Kompanii Kupieckiej. Płyną do Zniszczonych Krain.

Okiem Sędziego

Poprzednia sesja zakończyła się prawie TPK. Tylko dzięki niezłym rzutom na reakcję i pomysłom jednego z graczy udało się ocalić od śmierci pozostałych członków drużyny. Niestety, ale każda decyzja ma swoje konsekwencje i nie było inaczej teraz.

Poszukiwanie ludzi do pracy bazowało na kostce k6. Uznałem, że poszukiwanie ludzi do pracy zajmie przynajmniej 1 godzinę, więc miał tylko dwie próby. Zadałem sobie pytanie, czy ktoś jest dostępny – „tak, i”. Gracz prowadzący Rastwella wykorzystał okazję. Ostatnia trójka oprychów powstała na bazie miejskiego wydarzenia losowego. Następnie rzuciłem rzut na reakcję, jak zareagują na propozycję gnoma. Wypadła pozytywna.

Rastwell postanowił poświęcić mieszkańców Torenfortu, aby uratować swoich towarzyszy. Zmienił się przez to jego charakter z Dobrego na Neutralny. Dodatkowo wypuścił Eperta, który postanowił się zemścić na przedstawicielach świątyni Herioneusa.

Jak zawsze czar uśpienie jest bardzo potężny. Epert rzucił go, wykorzystując trzeci slot czarów, czyli uśpił 9k8 HP istot. Z siódemki oprychów czterech to byli zwykli ludzie (1k8 HP). Uśpiona została szóstka NPCów.

Ringer okazał się członkiem jednej z frakcji, która nie wykonała jeszcze żadnych ruchów. Doszedłem do wniosku, że wykorzysta nadarzającą się okazję i użyje „wspaniałego złodzieja” do pozyskania interesujących go materiałów.

Piąta edycja D&D ma dużo mechanizmów, które sprawiają, że BG mają bardzo duże szanse na przeżycie. W sumie 7 razy ktoś był nieprzytomny i padł tylko 1 trup. Porównując to ze starszymi edycjami D&D, jest to straszny dupochron. Przez to gracze o wiele bardziej ryzykują niż w Basic Roleplaying.

W czasie tych wszystkich wydarzeń na sesji nie był obecny gracz prowadzący Linmora, ale przesłał mi swoją deklarację za pomocą wiadomości. Doszedłem do wniosku, że mu się uda załatwić bilet na statek.

Następny raport: Rozbite Królestwa #11 – „Mała Syrenka”
Poprzedni raport: Rozbite Królestwa #9 – „Kopniakiem w drzwi”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: