Rozbite Królestwa 2 #1 – „Wycie do księżyca”

Po wydarzeniach w tle nadszedł czas na naszą dzielną drużynę bohaterów. W drugim sezonie wszyscy gracze postanowili zostać przy swoich postać i dalej rozwijać ich historię. Bohaterowie wyruszyli z Bramy, aby eksplorować ruiny wieży dzień drogi od miasta. Zapraszam na raport!

Postacie Graczy :

Gevelin (Maciek Ł.) – Włamywacz. Gnom. Często mówi „Ziom”. Uwolniony od znaku Kompanii Kupieckiej. Powoli buduje swoją renomę w Bramie. Naprawił młot hydrauliczny w kuźni u Brolosa. Włada prostą magią (skill lvl 1)

Brawn 2 Agility 4 Intellect 3 Cunning 3 Willpower 2 Presence 1 /Wound 10/ Strain 15

Reinhard (Maciek J.) – Czarny Rycerz. Półelf.  Jest byłym żołnierzem, którego cały oddział został zniszczony przez nieumarłego żmija. Ciężko rannego znaleźli zwiadowcy Czarnych Rycerzy. Od tego czasu jest członkiem ich organizacji. Został poturbowany w starciu z Xunnarem, jego ciało pokryły nowe blizny. Włada magią kapłańską (skill lvl 2)

Brawn 3 Agility 2 Intellect 2 Cunning 2 Willpower 3 Presence 3/ Wound 15 /Strain 13

Nicolas Flame ‚Alchemik’ (Mateusz) – Alchemik. Człowiek. Z wykształcenia uczony i alchemik. Zmodyfikował swoje ciało, aby móc tworzyć magiczne efekty. Jest pierwszym z efektów jego eksperymentów. Wyruszył do Zniszczonych Krain, aby odnaleźć zapomniane teksty. Opracowuje i ulepsza Plagę Incabulosa. Włada magią alchemiczną (skill lvl 3)

Brawn 2 Agility 2 Intellect 4 Cunning 2 Willpower 3 Presence 2 Wound 12 Strain 13

Magister (Sławek) – Czarodziej. Gnom. Z wykształcenia „Archeolog”. Przez wiele lat badał ruiny z ramienia Uniwersytetu w Hafordzie. Aktywował artefakt, który przeniósł go przez kontynent i znalazł się w Zniszczonych Krainach. Włada magią tajemną (skill lvl 3)

Brawn 1 Agility 2 Intellect 4 Cunning 3 Willpower 2 Presence 2 /Wound 8 /Strain 15

Elisabeth (Paulina) – ex-członkini straży Namiestnika Bramy. Jej rodzina mieszka w Bramie od pokoleń. Ojciec był kupcem, a po nim interes przejął brat Cedryk. Jest właścicielką domu rodzinnego w Bramie. Podróżuje razem z drużyną.

Brawn 3 Agility 2 Intellect 2 Cunning 3 Willpower 3 Presence 2 /Wound 15 /Strain 13

4-19 maja

W tym czasie bohaterowie graczy wykonywali różne zajęcia:

  • Gevelin – naprawił młot hydrauliczny i pracował w kuźni u Brolosa.
  • Nicolas – wynajął dom i zorganizował w nim swoją alchemiczną norę. Opracowywał lek i ulepszał Plagę Incabulosa. Leczył też całą drużynę z odniesionych ran.
  • Reinhard – wyleczył swoje sześć krytycznych ran i zidentyfikował magiczną tarczę.
  • Magister – odpracowywał swój dług u Helmunda (140 sztuk złota).
  • Elisabeth – Kazała bratu uciekać z Bramy z rodziną. Miał wszystko sprzedać i udać się do Kenduru. Ona odeszła ze straży miejskiej i zaadaptowała rodzinny dom do potrzeb drużyny.

19 maja

Wzgórza na południowy zachód od Bramy. Deszcz, a potem ochłodzenie.

Z Bramy wyruszyła karawana. BG dogadali się z kupcem o imieniu Helmund, że pomogą mu w sprawdzeniu autentyczności klucza. Klucz ten ma otwierać sekretne drzwi, które prowadzą do skarbca, gdzie składowany jest miecz Uzurpatora. Legendy mówią też o ogromnym skarbie! W wyprawie udział brał wóz, dwa konie, dwóch pomocników, bohaterowie oraz kupiec. Zapasów było na kilka dni. Dodatkowo kilofy, młoty, łomy oraz inne ciekawe przedmioty.

Elisabeth i Nicolas eksplorują okolicę, aby znaleźć alchemiczne zioła. Natrafiają na ślady. Okazuje się, że należą do humanoidalnych istot – Gnolli. Drużyna zastanawia się, co zrobić. Postanawiają dalej eksplorować wieżę.

Pachołkowie i wóz z końmi zostają w niewielkim lasku pod wzgórzem. Pozostali członkowie ekspedycji rozpoczynają wspinaczkę. Pierwszy idzie Gevelin i ostrożnie się skrada. Będąc jakieś 200-300 metrów od drużyny, zauważa ruch. Sześć wysokich na 2 metry postaci patroluje okolicę. Są to humanoidalne psowate istoty. Nie jest w stanie dostrzec szczegółów przez padający deszcz.

Wraca do drużyny i razem z Magisterm idą je lepiej zidentyfikować. Po kilkunastu nerwowych minutach wracają do drużyny. Gnomi mag potwierdza przypuszczenia Gevelina, że to gnole. Nie wydawały się szczególnie agresywne. BG postanawiają spokojnie i kulturalnie do nich podejść. Z opuszczonymi rękami i jakimiś darami.

Grupa BG zbliża się do patrolu. Gnollle są nieufne i podejrzliwe, ale podarunek z rąk Magistra zmienia ich nastawienie. Patrolem przewodzi samica. Mówi ona we wspólnym języku. Nasza drużyna chce porozmawiać z Rhith – przywódczynią klanu. Wymieniają się zakładnikami. Dwójka gnolli zostaje z BG, a Reinhard i Elisabeth idą do ruin wieży.

Wieża jest zamieszkana przez duży klan/plemię psowatych humanoidów. Reinhard dochodzi do wniosku, że musi ich być około 100. Mają namioty i inne prymitywne budowle. Ich broń i zbroje są zdobyczne i na bieżąco naprawiane.

Reinhard i Elisabeth zaczynają rozmowę z Rhith. Jest to kobieta o silnej postawie i potężnym autorytecie. Idealnie mówi we wspólnej mowie. Przedstawia się im jako przywódczyni klanu Zdobyczy. Po długiej rozmowie obie strony dochodzą do kompromisu. Drużyna może mieć dostęp do ruin pod wieżą i nocować u gnolli. W zamian za to mają udowodnić dobrą wolę. Plemię ma problem z gigantycznymi mrówkami. Gnolle liczą na pomoc BG.

Gdy wszyscy spotykają się ponownie, Helmund rusza w dół wzgórza po swoich ludzi, aby mogli bezpiecznie spędzić noc w wieży. Może uda mu się ubić jakiś interes?

Gevelin prawie psuje wynegocjowany kompromis. Ma wyjątkowego pech i obraża zwyczaje plemienia. Wśród gnolli jest kobieta, która nazywana jest Widzącą. Jeśli mężczyzna się do niej pierwszy odezwie, musi dać jej dar. Powoli rośnie niepokój i nerwowość. Magister daje im łopatę, aby uspokoić nastroje. Widząca przyjmuje ten dar. Ponownie panuje spokój

Następnie Nicolas leczy parę gnolli. W szpitalu polowym jest kilka osobników, które cierpią od ran zadanych przez gigantyczne insekty. Gdy opatrzał te obrażenia to zauważa, że mrówki potrafią przebijać zbroję. Dowiaduje się też o miejscu zwanym Labiryntem, gdzie żyją osobniki różnych ras. Razem wspierają się przed strasznymi niebezpieczeństwami okolicy.

BG wchodzą w loch. Mijają truchło zabitej wcześniej mrówki. Nierozważny Magister zaczyna je badać. Opryskuje go jaka maź… powoli zaczynają eksplorować, gdy atakują ich gigantyczne mrówki. Zabijają sześć robotnic i jedną wojowniczą. Ewidentnie skupiały się na gnomim magu…czyżby feromony kontrolowały ich zachowanie ?

Okiem Sędziego

Jest to druga część spotkania, na którym rozegraliśmy walkę frakcji. Udało się w niecałe dwie godziny ciekawie rozwinąć świat. BG zachowują się, jakby nie wiedzieli o wydarzeniach w Bramie. Idealnie się to sprawdzało na sesji.

Ruiny wieży stworzyłem przed kilkoma tygodniami i wylosowałem, że będą zamieszkane przez plemię gnolli. Liczebność plemienia liczy 96 osobników. Jedyne założenie było takie, że w tym plemieniu rządzą kobiety.

Spotkanie z Gnollami wynikało z rzutu na spotkanie losowe. Założyłem, że rzucam trzy razy dziennie niezależnie od ilości przebytych heksów. W GeneSys RPG ciężko jest określić trudność spotkania jak w staroszkolnych mechanikach. Dlatego korzystam z poniższej tabelki :

k4 Trudność Przykład
1 Łatwo 1 Minion grup = ilość graczy
2 Średnio 2 Minion grup = 2x ilość graczy lub 1XMG + 1xR
3 Trudno 3 Minion grup = 3x ilość graczy lub 2x MG + 1xR
4 Bardzo trudno 4 Minion grup = 4x ilość graczy lub 2X MG + 2xR

W tej sytuacji wypadło spotkanie o średniej trudności – jeden rywal i pięciu pomocników. Gracze zapamiętali moje słowa przed startem sesji, że rzucam na reakcję innych istot i nie każda będzie chciała ich zabić. Reakcja była nieufna i podejrzliwa. BG przekazali im dary i zdali test umiejętności.

Całe spotkanie z Rhith było rozegrane na mechanice konfliktów społecznych, która jest zaszyta w GeneSys RPG. Sprwadziła się znakomicie! Uznaliśmy, że będziemy coraz więcej z niej korzystać. Spotkanie zakończyło się przyjęciem kompromisu przez przywódczynię plemienia (jej Strain/Zmęcznie spadł do połowy).

Obraza zwyczajów plemienia była wynikiem porażki i zagrożeń na teście Streetwise. Cała akcja z Widzącą (która powstała w tym teście) była efektem improwizacji. Chciałem dać graczom poczuć, że spotykają się z obcymi i niecywilizowanymi istotami.

Nicolas uleczył kilku członków plemienia i przy okazji pobrał ich krew (do BADAŃ!). Za te zasługi porozmawiał z Widzącą, która przekazała mu plotkę o miejscu nazywanym Labiryntem. Jest to miasto, gdzie wszystkie rasy żyją w zgodzie i wspólnie stawiają czoła zagrożeniom Zniszczonych Królestw. Czyżby miejsce, które będzie kolejną bezpieczną przystanią dla naszej dzielnej drużyny?

Spotkanie z mrówkami było wynikiem wcześniejszego zachowania Magistra, który przy badaniu truchła mrówki wyrzucił dużo zagrożeń. Po wejściu do lochu automatyczne spotkanie losowe. Było ono trudne – 10 pomocników i 1 rywal.

 

Wpis ten realizuje mój RPGowy cel na 2018 rok – 19/52 – przynajmniej jeden wpis na blogu przez kolejne 52 tygodnie.

Walka frakcji : Rozbite Królestwa 2 #0 – „I ulice Bramy spłynęły krwią”

Start II sezonu : Start II Sezonu Rozbitych Królestw

Reklamy

7 myśli w temacie “Rozbite Królestwa 2 #1 – „Wycie do księżyca”

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: